Pokazywanie postów oznaczonych etykietą birds. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą birds. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 kwietnia 2026

"Romeo" raniuszek i pliszka siwa

Taka dzisiaj przytrafiła mi się historia: gdy poszedłem zobaczyć, co się dzieje w polu, z myślą oczywiście, że może wpadną też jakieś fajne kadry, bo słońce piękne chociaż zimno, usłyszałem niemal nad głową dziwne świergolenie. 

Zacząłem się rozglądać i po drugiej stronie drogi zobaczyłam siedzącego raniuszka, który trzymał w dziobie, kilka owdów. Ptaszek jakby na coś czekał. Po chwili pojawił się drugi raniuszek, wydaje mi się, że samiczka. Nie wiem, czy to była po prostu zmiana warty przy pisklętach, nie wydaje mi się, chyba jeszcze za szybko? Wyglądało mi to bardziej na  zaloty. Ptasi „Romeo” jakby się puszył, pokazując, że niezły z niego łowca i warto na niego postawić ;) Tak przynajmniej to wyglądało.

Gdy poszedłem dalej, zobaczyłem stertę ziemi po przebudowie grobli w stawie. I gdy patrzyłem tak, zastanawiając się, kiedy staw zostanie napełniony, na skarpie pięknie przysiadła pliszka. Jak widać, do fotografii przyrody, poza sprzętem, trzeba mieć też sporo szczęścia :D

Aktualizacja: jak właśnie dał mi znać Konrad, to nie raniuszek zwyczajny, jak pierwotnie opisałem go na Flickr, tylko raniuszek czarnobrewy (dzięki Konrad). I to po raz pierwszy w moim archiwum! 

(jeżeli chcesz zostawić komentarz, a przeglądasz na telefonie, to musisz odpalić  "widok w wersji na komputer", co załaduje Disqus) 


Raniuszek (zwyczajny) / Aegithalos caudatus Raniuszek (zwyczajny) / Aegithalos caudatus Raniuszek (zwyczajny) / Aegithalos caudatus Raniuszek (zwyczajny) / Aegithalos caudatus Raniuszek (zwyczajny) / Aegithalos caudatus Raniuszek czarnobrewy (Aegithalos caudatus europaeus) Pliszka siwa / Motacilla alba Pliszka siwa / Motacilla alba

wtorek, 14 lipca 2015

Kosie SPA

Taka pogoda jak dzisiaj, czyli ciepło, parno, trochę pokropi, powoduje, że różne robactwo wyłazi z ziemi. Jest to istny raj dla ptaków, a zwłaszcza kosów, których wszędzie wówczas pełno. Taki kos jak sobie już podje to lubi wykąpać się w kałuży i później zafundować sobie małe SPA z czyszczeniem piór a nawet wietrzeniem dzioba ;) 




sobota, 7 marca 2015

Skowronkowo

Marzec zaczynamy skowronkowo! Bardzo tęskniłem za śpiewem tych niepozornych ptaszków ale już są! Co prawda jeszcze nie słychać ich blisko zabudowy, trzeba wyjść z 700 metrów w pola ale warto. Naprawdę warto. Człowiekowi od razu dusza się raduje gdy usłyszy ich śpiew. Dodam, że wyczaiłem je już w ubiegłą sobotę ale było jeszcze zimno, pochmurno i ciężko było je wypatrzeć gdyż ukrywały się na ziemi. 





A w polu praca wre, rolnicy rozwożą nawozy i dobrze, że mają pogodę, pamiętam gdy robili to w mokrym roku, to ciągniki buksowały. W takim przypadku wielu z nich wstaje wcześnie rano byle wykorzystać trzymające jeszcze  przymrozki. 


piątek, 9 maja 2014

Trzciniak zwyczajny (wideo)

Sprawa wygląda następująco: na rybach poznałem nowego kumpla. Nazywa się trzciniak zwyczajny, a po łacinie Acrocephalus arundinaceus. Sądzicie, że żartuję? Absolutnie. Obok mojej miejscówki gdzie łowię zagnieździł się ten zwinny ptaszek i jak do tej pory znany ze swego skrytego usposobienia - zawsze schowany i w ukryciu, tak ten "mój" siada w pobliżu i umila mi łowienie.

W ogóle niezły z niego "agent", bo potrafi nawet usiąść na wędce. Niestety już kilka razy obiecałem, że zrobię mu sesję, ale dopiero wczoraj zabrałem ze sobą aparat. Wielu śpiew trzciniaka denerwuję, jednak jeśli chodzi o mnie, to jestem dumny, że mam takiego kumpla. 

PS. Na końcu dwa linki do filmików (11 i 29 sekund) gdzie możecie zobaczyć tego "agenta" w akcji :)





A tutaj przykład na to, że jak trzciniak Was nie polubi, to naprawdę ciężko zrobić mu zdjęcie:


I obiecane wideo:





sobota, 15 marca 2014

Droździk, nie mylić z drozdem

Dzisiaj przez okno (dlatego gorsza jakość) sypali, udało mi się sfotografować droździka. Jest to rzadko spotykany ptaszek, nieco większy od szpaka, z rodziny drozdowatych. U nas tylko przelotem. Stadko żerowało, wraz ze szpakami. Więcej o tym ptaszku na Wikipedii klik-klik




środa, 5 marca 2014

Startujące żurawie

Dzisiaj rano wybrałem się przed pracą zrobić kilka zdjęć do artykułu na zgorzelec.info o rosnącej liczbie dzikich wysypisk śmieci, dla chętnych artykuł tutaj: Toniemy w morzu śmieci

Moim poczynaniom z uwagą przyglądała się para żurawi, która jednak zniecierpliwiona nieustannym kręceniem się po przydrożnych krzakach, postanowiła dać nogę, albo raczej skrzydło ;)







niedziela, 23 lutego 2014

Skowronki, szpaki, trznadle i krokusy

Są już skowronki, cokolwiek by się jeszcze w pogodzie miało stać, dla mnie zima już się skończyła ;) Gdy jednak dzisiaj wybrałem się poszukać skowronków, to najpierw się rozczarowałem, bo w polach cisza. Przeżyłem więc lekki zawód, po przydomowym foceniu krokusów, gdy jednak oddaliłem się od zabudowań, w głąb pół, od razu naciąłem się na tych wspaniałych śpiewaków. 

Skowronki są jednak jeszcze bardzo ostrożne. Trzymają się nisko, śpiewają nawet na ziemi lub tylko niewysoko unosząc się nad polami.

Mimo wszystko wiosna pełną gębą - są już skowronki, kwitną przebiśniegi i krokusy, żerują szpaki, wieczorem pięknie śpiewają kosy. WIOSNA! 











czwartek, 20 lutego 2014

Oznaki wiosny

Poszedłem zobaczyć czy w polu są już skowronki. Niestety żadnego nie zaobserwowałem, ale dostrzegłem wiele innych oznak wiosny. Popełniłem też kilka kadrów:

Bazie:

W słońcu pięknie mienią się brzozy:


i coraz raźniej buszują trznadle:


wtorek, 7 stycznia 2014

niedziela, 5 stycznia 2014

Gęsi gęgawy "atakują" Sulików (wideo)

No może nie sam Sulików, a pola pszenicy pod Sulikowem, ale muszę przyznać, że tylu gęsi jeszcze nie widziałem. W pewnym momencie zrobiło się tak:


ale po kolei. Od jakich trzech dni wyprowadzając psa na spacer słyszałem w oddali gęsi. Domyśliłem się, że gdzieś w pobliżu jest stadko. O lokalizacji przekonałem się podczas wczorajszego biegania, gdy pomału wracam po fatalnej kontuzji. Biegnąc w sobotę z Martą mogliśmy zobaczyć, że stado ma jakieś sto sztuk. Jak się jednak okazało jest ich o wiele więcej ;)

Dzisiaj uzbrojony w tele poszedłem na "polowanie". Gęsi jest kilkaset i nie widać, żeby chciały odlecieć. Odpoczywają na polach pszenicy. Prawdopodobnie ciepły styczeń spowodował, że siedzą i czekają zastanawiając się "lecieć, czy nie lecieć" do ciepłych krajów ;) 


Froda przywiązałem do drzewa i powolutku szukałem miejscówki. Gdy ją znalazłem, zacząłem fotografować. 


Niestety miałem tylko tele i nie mogę pokazać szerszej perspektywy, to zdjęcie razy dwa. Tyle jest gęsi!


Niestety o czym nie pomyślałem. Frodo znudził się i zaczął szczekać, dając mi znać, że czas kontynuować spacer.  Ujadanie psa mocno zdenerwowały gęsi, które poderwały się do lotu.




Niebo zaroiło się ptakami:



które po kilku rundkach rozbiły się na dwa stada. Jedno siadło kilkaset metrów dalej, a drugie koło Cegielni:



Jak opowiedział mi Szwagier, w Radzimowie też są gęgawy. Naprawdę jeszcze czegoś takiego nie widziałem, a tydzień temu w tym samym miejscu siedziały dwa stada żurawi! Z tym że wówczas nie miałem swojego "myśliwskiego" sprzętu ;)

Na koniec dwa filmy (ustawcie pod HD): pierwszy z "inwazji" i drugi pokazujący siadające drugie stado.