czwartek, 21 kwietnia 2016

Z powietrza, lądu i wody ;)

Dzisiaj takie trzy wiosenne z różnych sfer życia ;) W rolach głównych: łabędzie, koziołek na tle pociągu i karp ;) 




sobota, 9 kwietnia 2016

Kaczeńce, potrzos i mokry Tyrion

Jeżeli nie boicie się kleszczy, których jest sporo na początku tej wiosny, to warto porozglądać się po przydrożnych rowach , wyglądając pięknych kaczeńców. Dwa zdjęcia z dzisiaj Do tego śliczny potrzos i mokry Tyrion ;) 






sobota, 2 kwietnia 2016

A co na Witce?

Odpicowałem w tygodniu rowerki i mieliśmy ambitny plan na rowerki. Niestety moja kochana żonka rozchorowała się i skończyło się na samotnej wycieczce na Witkę żeby zobaczyć co tam ciekawego się dzieje. 

Wcześniejsze wpisy o odbudowie zapory:
Pierwsze co się rzuca w oczy to wyczyszczone dno. Człowiek jednak tak się już przyzwyczaił, że aż ciężko mu uwierzyć, że to kiedyś znowu zostanie zalane wodą. Żałuje jednego, że nie udało się zrealizować pomysłu Wacława Krzywoszyńskiego, żeby pogłębić to miejsce, w prosty sposób, spychając w jedno miejsce i tworząc dodatkową atrakcję jaka byłaby poswatała w ten sposób wyspa. Genialne! Niestety z tego co mi wiadomo pomysł upadł z powodów małostkowych - a mianowicie braku sympatii jednych ludzi do drugich :(




Nim się jednak wdrapałem na górę musiałem wyczuć moment żeby nie zostać piekarzem ;) Zjeżdżająca z góry grupka nie miała tyle cierpliwości i śmignęła przez ten pył ;)


Widok na kościół św. Wawrzyńca, jedno z moich najbardziej ulubionych miejsc po stronie czeskiej. Więcej o nim pisałem i pokazywałem Wam tutaj


I jeszcze jeden widoczek. Tutaj wszędzie będzie woda ;)


Na górce w Niedowie pomiędzy bukami zobaczyłem taką budowlę. To chyba ujęcie wody, studnia. W środku niezabezpieczona ale poświeciłem lampa i nie ma tam nic ciekawego ;)


Fajne widoki z góry - póki nie ma liści :) 


Teraz zabieramy się za zaporę. Główne rzeczy wykonane. Ale infrastruktura okołozaporowa jeszcze nieco w tyle:




Jest już gotowa droga po szczycie zapory. Jako ciekawostkę napiszę, że rowerem nie będzie można przejechać. Jednoślad trzeba będzie przeprowadzić. Nieoficjalnie - ktoś nie dopatrzył tego w projekcie i barierek ochronne są za niskie dla rowerów :( 


Druga strona:



Przepławka dla ryb:



Jeszcze trochę prac zostało:


I w całości:


a Tyrion rośnie ;)



piątek, 25 marca 2016

Zapowiadając piękną pogodę

Nareszcie od niedzieli doczekamy się pięknej, wiosennej pogody, która ma nam potowarzyszyć przynajmniej przez tydzień. Niestety do tej pory było słabo, tak słabo, że nie nacieszyliśmy się przebiśniegami, krokusami i śnieżyczkami, tak, że te w wielu miejscach już przekwitły. No cóż w tym roku pogoda na razie nas nie rozpieszczała słoneczną aurą. 



I dwa zdjęcia z dzisiaj. Na drugim Tyrion mierzy siły na zamiary ;) 



sobota, 19 marca 2016

Kolejna sowa - uszatka błotna

Co by nie pisać, do sów mam szczęście. Bez nastawiania się, bez specjalnego polowania, same pchają mi się pod obiektyw :D Najpierw była sowa uszata, którą prezentowałem Wam tutaj. Później puszczyk (też sowa) którą prezentowałem tutaj

Teraz trafiła mi się uszatka błotna, więcej o niej tutaj. Jak powiedział mi zaprzyjaźniony ekspert Rafał Bojanowski skrajnie rzadki gatunek, okaz prawdopodobnie przelotowy :) Czyli standardowo - głupi ma zawsze szczęście ;) Sowy zawsze wyglądają majestatycznie ale ich lot jest cudowny. Najbardziej co się rzuca w uszy to cisza. Jakby ktoś wyłączył dźwięk :)