Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chmury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chmury. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 października 2025

Jesienny wschód słońca

W ostatnim wpisie, pisałem, że oprócz kolorów lubię jesień za poranne mgły. Za co jeszcze ją lubię? Za wschody i zachody słońca. Po pierwsze z racji tego, że dzień później się zaczyna i szybciej się (to akurat nie zawsze jest atut 😅) kończy. Można w "normalnych" godzinach obserwować Słonce. 

Po drugie - świeci już słabiej i ma bardziej czerwoną barwę. Ponadto często takim wschodom i zachodom towarzyszą chmury, które sprawiają, że powstałe efekty są bardzo spektakularne... 


HAL_1582 HAL_1589 HAL_1586 HAL_1583 HAL_1587 HAL_1592

środa, 1 października 2025

Inwazja...

Taką nietypową chmurkę widzieliśmy z Michalina kilka dni temu podczas jazdy samochodem. Muszę przyznać że pierwsze skojarzenie jakie miałem to z filmem Dzień Niepodległości, ale sami musicie przyznać, zaskakująca formacja


UFO ;) UFO ;)

piątek, 25 kwietnia 2025

Bez strat się nie obyło...

Kwiecień się kończy, a to dopiero pierwszy mój wpis w tym miesiącu. Nie było jednak o czym pisać, chociaż nie, zawsze można o czymś napisać, raczej nie było czasu. 

Kwiecień zleciał i jak to w tym miesiącu bywa - poprzeplatał. Mieliśmy i bardzo duże ciepło, jak i chłodniejszą aurę. Najgorsze jest jednak to, że choć liczyłem, że opóźniona wegetacja pozwoli uchronić się roślinom przed zmarznięciem, to tak się jednak nie stało…

Nasza piękna magnolia straciła około 95 pąków kwiatowych, a brzoskwinie zmarzły w całości. Na szczęście sady się uchowały, a według prognozy: bieżące ochłodzenie nie powinno przynieść jakiś niebezpiecznych spadków temperatury.

Co jednak ciekawe, gdzieś od połowy miesiąca zauważyłem pierwsze jaskółki, tak do dzisiaj nie widziałem jeszcze ani jednego bociana.









wtorek, 19 grudnia 2023

Trzmielina, gęsi i UFO.

Nie ma co, ale w grudniu, zwłaszcza gdy nie jest „biały”, cieżko znaleźć coś do sfotografowania. Coś sensownego. Migawkę zawsze można wcisnąć. Pytanie tylko, czy zadowoleni będziemy z tego, co zobaczymy na ekranie komputera lub smartfona… 

Ostatnio, gdy poszliśmy z Tyrionem na szybki spacer zrobiłem kilka zdjęć. Najpierw zaciekawiła mnie trzmielina, a zwłaszcza jej zeschłe owoce, które już dawno powinny leżeć na ziemi, pracując nad jej użyźnieniem. 

Później zobaczyłem walczący z silnymi podmuchami wiatru klucz gęsi. Najbardziej wpadł mi w oko kadr, gdy udało mi się go uchwycić na tle rozświetlonego nieba. Na końcu zauważyłem ciekawą formację chmur - taki spodek obcych. Przekonajcie się sami.







środa, 20 września 2023

Morze w chmurach i "tańczące" ważki.

Dzisiaj kolejny wpis w ramach tych z obserwowania przyrody. Kilka dni temu miałem okazję obserwować nietypową - przynajmniej dla mnie - formację chmur, które utworzyły niczym spiętrzone fale morskie i tak sobie płynęły po niebie... Zobaczcie sami. 

Do tego gdy wybierzecie się nad staw, czy jezioro, będziecie mogli też podziwiać gody ważek. Te najstarsze owady jakie żyją na ziemi, potrafią zachwycić swoim tańcem. Naprawdę warto popatrzeć. 







wtorek, 29 sierpnia 2023

Patrz w górę...

Parafrazując tytuł popularnego swego czasu filmu na jednej z platform streamingowych, dzisiaj taki trochę nietypowy wpis. Chce jednak pokazać, że nie warto chodzić ze spuszczoną głową. Warto iść z podniesioną, nawet gdy nie macie na to ochoty. 

Tak wiem, czasami bywa ciężko, ale wówczas nasze nastawienie może sprawić, że umknie nam coś fajnego. Nie tylko widok pięknego nieba... No i wato pamiętać, że nic tak nie wkurza tych, którzy nam źle życzą, jak nasze uśmiechnięte twarze ;) 

Co do zdjęć. Pierwsze trzy zrobiłem, gdy wyszedłem w niedzielę trochę potruchtać. Naprawdę widok nieba zaskoczył mnie. Natomiast trzecie to taki przekolorowany bonus. Taka podkręcona "oczojebka”, ale muszę przyznać, że widok zachodzącego słońca w pobliżu Landeskrone i tego też obłędnego nieba, sprawił mi olbrzymią przyjemność :) 








piątek, 17 lipca 2015

Kilka letnich, od łąk przez wodę po niebo

Dzisiaj wrzucam cztery letnie kadr. Od widoczku poprzez wodę do nieba, a na nim jaskółka atakująca pustułkę ;) 

Lubie sobie usiąść i popatrzeć...


Nad wodą też posiedzę...


I po lasku pochodzę...


A to zdjęcie zrobiłem wracając do domu. "Biedną" pustułkę odganiały jaskółki, zwłaszcza jedna była bardzo natarczywa...


niedziela, 4 sierpnia 2013

wtorek, 1 stycznia 2013

Jawa senna

Człowiek gdy jest niewyspany (uczucie, którego nie cierpię ale od czasu do czasu mi się przytrafia, jak choćby pierwszego stycznia), postrzega świat w zupełnie inny sposób. Niczym indiański szaman, coś na co zapewne nie zwróciłbym bym uwagi tym razem skłoniło mnie do wciśnięcia spustu migawki. 

Może to przez brak snu, a może przez czytaną właśnie książkę Nela Stephensona Peanatema (którą gorąco dla miłośników s-f polecam). W każdym bądź razie moim oczom ukazał się - ten oto statek kosmiczny. Mam też małą prośbę, który z poniższych dwóch kadrów, bardziej się Wam podoba?




sobota, 9 czerwca 2012

"Chmurki"

I jak wczoraj mieliśmy wygrać jak godzinę przed meczem zebrały się nad "nami" takie "chmurki"?