środa, 1 lipca 2009

Spacerek

1 lipca i o dziwo trochę więcej słońca. Postanowiłem wybrać się z Frodem na spacer, jednak nadciągająca burza zmusiła mnie do zmiany planów i zamiast pieszo - pojechaliśmy rowerem (znaczy się ja jechałem a Frodo biegł ;) ).
Pogoda przez ostatni miesiąc nie rozpieszcza więc człowiek jest niejako łasy na wszelakie kadry ;). Nie wymagajcie jednak nie wiem czego bo na niniejszej fotce jak można zobaczyć niebo było, jakie było (specjalnie dodana winieta) więc o krajobrazach mogłem zapomnieć.

































Tutaj "dywanik":























Nad rzepakiem zaś "ganiały się" skowronki:




















Jak mocniej za chmur wyjrzało słońce to można było podziwiać pełną paletę kolorów:



























A tutaj maki i chabry na tle dachów i zabudowań kopalni:























Z tego zdjęcia zaś jestem bardzo zadowolony za to że udało mi się uzyskać pewien efekt trójwymiarowości:






















Na koniec trzy fotki "owadowe":