Pokazywanie postów oznaczonych etykietą architektura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą architektura. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 sierpnia 2026

Architektoniczna porażka Dziwnowa? (i nie tylko)

Odkąd pamiętam, fascynowały mnie budynki. Niezależnie od tego, jak wyglądały, pociągała mnie ich bryła, forma i ogólny przekaz – ale nie dotyczy to wszystkich budowli, tylko tych starszych, często zabytkowych. Może wynika to z tego, że mieszkam na terenie dawnych Łużyc, których symbolem są przepiękne domy przysłupowe. W każdym razie czy jeżdżąc rowerem po okolicy, czy przebywając gdzieś dalej, nawet na wczasach za granicą, zawsze przyglądam się ciekawym budynkom.

Tak samo było i podczas tegorocznej wizyty w Dziwnowie. Co do naszego morskiego wybrzeża nie mam złudzeń i zdaję sobie sprawę, że wkrótce zamieni się ono – tak jak w Hiszpanii czy Grecji – w stojące w niedalekiej odległości od siebie hotelowe molochy. Tym bardziej lubię wyłapywać budynkowe perełki. I o dziwo, będąc w Dziwnowie, zobaczyłem ich kilka. Jak się okazało, wszystkie to dziewiętnastowieczne budynki pruskie w stylu eklektycznym.

Najbardziej spodobała mi się Villa Silvana, czyli najstarszy i największy pensjonat na terenie dawnego Ost-Dievenow. Niestety budynek jest w opłakanym stanie i nic nie wskazuje na to, żeby miał zostać odrestaurowany. W tym miejscu stoi też kilka innych budynków, na szczęście w o wiele lepszym stanie – szkoda tylko, że bardzo często są zeszpecone obrzydliwymi reklamami czy świetlnymi tablicami. Samorząd powinien tego zakazać!

W każdym razie pomyślałem sobie, że skoro samorządy są tak łase na pieniądze z turystyki, a co za tym idzie – częso bezkrytycznie (patrz sławny już koszmarek z Pobierowa) popierają budowę potężnych molochów, to może warto pomyśleć o tym, co już mają, czyli o zabytkowych budynkach, i zacząć zawierać transakcje wiązane. Ok, damy wam zgodę na budowę, ale wy w zamian wesprzecie nas środkami, które pozwolą nam wyremontować taki obiekt czy zabytek. Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkie budynki należą do samorządów, ale wydaje mi się, że gdyby właściciel miał możliwość oddania coraz bardziej niszczejącej ruiny, nawet na mniej korzystnych warunkach, to poszedłby na taki układ z danym samorządem. Tym samym samorząd zyskałby nie tylko wpływy do budżetu z hotelowego molocha, ale też zwiększyłby atrakcyjność turystyczną miejscowości.

Oczywiście to tylko pobożne życzenia – poza sezonem miejscowości nadmorskie się wyludniają i taki obiekt trzeba by było utrzymywać przez większą część roku. Wydaje mi się jednak, że warto by było ponieść taką "ofiarę", zamiast brukować kolejny chodnik, ulicę, czy zejście z plaży, czy stawiać jakieś dziwne metalowe rzeźby, które rzekomo mają zwiększać jej atrakcyjność...

(Potraktujcie ten wpis jako przykład, a nie moja osobistą wycieczkę do tej konkretnej miejscowości. Zdaje sobie sprawę, że chyba wszędzie wygląda to tak samo.) 


Villa Silvana Dziwnów - Wooden Guesthouse HAL_5503 HAL_5538

sobota, 27 kwietnia 2013

Wiosenne Berzdorfer See

W piątek po pracy korzystając z tego, że to ostatni dzień pogody (jak zwykle ta psuje się na weekend) postanowiliśmy z Martą wyskoczyć rowerami na Berzdorferr See. Nim jednak zacznę od przyjemnej części opisu, muszę napisać najpierw coś za co jest mi wstyd: tyle co obecnie leży śmieci po rowach to szok!

Droga wojewódzka 352 pomiędzy Osiekiem, a "krzyżówkami sulikowskimi" daje tyle wrażeń, że niejeden socjolog mógłby na temat rodzaju wyrzucanych śmieci, napisać niejedną pracę doktorską o ich właścicielach. Od muszli klozetowych, po spożywkę z marketu, śmieci remontowe, na pełnej tapicerce wnętrza samochodu kończąc. Najbardziej jednak "rozbawił mnie" widok nasypu kolejowego wzdłuż Radomierzyc, od strony wsi, wszystko czyściutkie i zadbane, a z drugiej strony (niejako od zewnątrz) masa śmieci wzdłuż nasypu. No bo co? My tego nie widzimy - nasyp zasłania! To tak jakby ktoś wyrzucał śmieci za ogrodzenie swojej posesji. Straszny widok.

Teraz już ten właściwy wpis:
Dłuższy dzień, piękne zachody słońca i zieleni dopiero tyle coby dodać koloru, a nie przysłonić widoku, to właśnie obecny czas, który potrwa może z tydzień, a może półtora. Właśnie teraz trwa idealna pora, żeby pokazać to co przez pozostałą część roku zakryte (lato - jesień), a w okresie zimowych, z braku odpowiedniego światła - robi przygnębiające wrażenie. Budynek ten sfotografowałem już tutaj, pisząc pierwszy raz o Berzdorfer See.






Nad samym jeziorem robi się już zielono, chociaż ruch jeszcze niewielki:







Siedząc na ławeczce miałem okazję "popolować" na uganiające się po brzegu pliszki siwe (są już jerzyki, ale nie udało mi się zrobić dobrego zdjęcia):






Gdy miałem dosyć i usiadłem, żeby w czytaniu poprzeszkadzać Marcie, dojrzałem spacerującą majestatycznie brzegiem wronę. Szła powoli ale jednym okiem łypała w naszą stronę:



Na samej wodzie też ruch. Obsługa pływała motorówką i rozmieszczała na wodzie markery. Nie dojrzałem jednak co do nich było doczepione, czy były zwykłymi oznaczeniami miejsc, czy też miały podwieszone jakieś techniczne ustrojstwo, a możne to była sieć by sprawdzić co w wodzie pływa? Tego nie udało mi się ustalić:





poniedziałek, 19 września 2011

Goerlitz

Wiem, obiecywałem dawno, a wrzucam dopiero teraz. To zdjęcia dla tych osób, które jak ja lubią włóczyć się po Dolnym Śląsko w poszukiwaniu fajnych miejsc i choć Zgorzelec pomału ale jednak staje się piękniejszy, tak w ciemno możemy tu przyjechać by udać się do zachodnich sąsiadów.


[panoramio]

[panoramio]





[panoramio]



[panoramio]





[panoramio]


piątek, 28 sierpnia 2009

Kołobrzeg - vol. 2

I zapowiedziana jeszcze jedna seria z Kołobrzegu o tematyce architektonicznej lub jak kto woli urbanistycznej ;)
















wtorek, 31 marca 2009

Cieplice

Wczoraj miałem okazję być w Cieplicach. Przez 1,5h zwiedzałem miasto (?) (raczej dzielnicę Jeleniej Góry) i robiłem zdjęcia. Pogoda nie dopisała było pochmurnie i tylko niekiedy wychodziło słońce. Ogólnie miejsce warte odwiedzenia, ale poszczyć się może tylko "centrum" czyli ulicą Staromiejską i Pałacem Piastowskim oraz sąsiadującymi z nimi budowlami.
Bardzo podobał mi się kościół Św. Jana Chrzciciela z tablicami grzebalnymi oraz sama ulica Staromiejska.

Pałac Piastowski























Portal nad Pałacem


Zabytkowa kamienica






































Drzwi w Kościele Św. Jana Chrzciciela





































Portal nad drzwiami











Tablice grzebalne





























Pomnik w parku - przerobiony na dyptyk.


Ponadto w parku można było natknąć się na permanentną inwigilację ;)