sobota, 13 sierpnia 2016

Czarny Kocioł i ścieżka Pod Reglami

Po urlopie nad morzem zatęskniliśmy za naszymi pięknymi Karkonoszami. Dlatego gdy tylko pogoda pozwoliła wybraliśmy się do Szklarskiej Poręby i muszę przyznać, że to była nasza najdłuższa do tej pory wyprawa. Ruszając żółtym szlakiem przy Muzeum przeszliśmy do Schroniska Pod Łabskim Szczytem, później Ścieżką Pod Reglami aż do Czarnego Kotła i później wspinaczka w górę, następnie szczytami do Szrenicy, skąd zjazd na dół. Przy wyciągu mój zegarek pokazał 17,8 km ;) Nieźle.

Pogoda była idealna, nim dotarliśmy do Schroniska to było pochmurno, ale później zaczęło przebijać się słońca co zapewniła niemal mistyczne widoki, które możecie oglądać poniżej.

Inne nasze górskie wyprawy:

Pijąc kawkę przy Schronisku:

Ruszamy:



Mały Śnieżny Kocioł przywitał nas tak: 


Chwila na posiłek:


Wielki Śnieżny Kocioł 


Ruszamy w kierunku trzeciego kotła - Czarnego:


I oto on - Czarny Kocioł:


Wspinaczka pod Stację Przekaźnikową:



Ze szczytu:


W stronę wyciągu na Szrenicy:

I oto my ;)