Dzisiejsze popołudnie zapowiadało się burzowo. I rzeczywiście grzmiało, choć siedząc na rybach burza przeszła za moimi plecami. Miałem jednak niepowtarzalną okazję obserwować czerwone niebo, którego barwy nadawały koloru całemu otaczającemu mnie krajobrazowi:
Niedzielny fart :)
2 tygodnie temu