Nowy rok rozpoczynamy iście zimowo. Po opadach śniegu zaczynają się mrozy, no cóż robić, w końcu mamy ocieplenie klimatu! Dziś wybrałem się z Frodem na pobliskie stawy, podpiąłem tylko tele bo nie chciało mi się taszczyć więcej sprzętu. Oto kilka kadrów:
Z pięknej zimy na pewno zadowolone są dzieci (nie wiem czy rodzice także ;) )
I na pewno Frodo, który najchętniej ze spacerów to by nie wracał:
Nie wiem co z ptakami, ale do obiektywu sikorki pozowały przednio:
A tu skok na "Małysza":
Co by nie pisać wygląda na to, że sezon wędkarski rozpocznę na Nysie, bo tylko ona w pobliżu nie zamarzła ;)