Na początku napiszę, że udało mi się sfotografować "ptaszora" o którym pisałem w poprzednim poście. Zdjęć nie pokazuje bo identyfikacja trwa i na razie nie wiemy cóż to :) Kadry mam trzy bo w porannej porze były one niesamowicie szybkie, przeskakiwały z gałęzi na gałąź i nie nadążałem za nimi. Dlatego w tym poście przedstawiam towarzysza naszych wędrówek - Froda. Towarzyszki nie przedstawię bo twierdzi że nie lubi jak ją fotografuję (zawsze wiedziałem, że cienki ze mnie portrecista ;) )
Niedzielny fart :)
2 tygodnie temu