Kiedyś jadąc do Szklarskiej "popełniłem" takie zdjęcie ruin Zamku w Świecie:
Zdjęcie zostało zrobione jeszcze kompaktem fuji, a same ruiny wywarły na mnie bardzo duże wrażenie. Obiecywałem sobie, że koniecznie muszę zajrzeć na dziedziniec Zamku, jednak do dnia dzisiejszego mi się to nie udawało. Jak jechaliśmy w góry to oczywiście spieszyliśmy się, a jak wracaliśmy to byliśmy zbyt zmęczeni by się zatrzymać.
Dziś jednak wybraliśmy się do Świeradowa na kolej gondolową (relacja niebawem). Jako, że dzień ten był chyba najgorętszym w tym roku, postanowiliśmy że wjedziemy i zjedziemy - czyli bez żadnego wysiłku - ot pełen luzik. W związku z tym wracając postanowiliśmy się zatrzymać by odwiedzić ruiny Zamku.
Do Zamku prowadzi brama wjazdowa przed którą (lub raczej za którą) niekiedy można natknąć się na osoby pobierające symboliczne wejściowe.
Nadmienię tylko, że pogoda do focenia nie była za dobra - bardzo ostre i mocne słonce, jednak filtr polaryzacyjny dał radę :)
Wracając do relacji - my natknęliśmy się na Panią, która powiedziała nam że jest wraz z mężem właścicielem tego zamku i że zamierzają w przeciągu pięciu lat odbudować kaplicę i zrobić coś w rodzaju zajazdu. W planie jest udostępnianie tego miejsca na na uroczystości zaślubin.




Przyznaję, że zastanawiałem się czy spotkana Pani nie zrobiła nas w przysłowiowego "balona". Za wejście minimum złotówka od osoby, a tu niby właściciel z takimi planami odbudowy, to po co te opłaty? Przyzwyczajają ludzi, że niedługo będzie trzeba tu płacić? Nie jestem budowlańcem ale - czy z takich ruin można coś jeszcze zrobić? Zapewne tak ale jakim należy dysponować kapitałem? Czy osoby prywatne na to stać? (...)
Ech nie ma co marudzić - jeżeli rzeczywiście jest tak jak zostało to nam przedstawione - to życzę powodzenia i na pewno zajedziemy na piwo gdy już będzie wszystko zrobione. W pobliżu ruin (po drugiej stronie drogi) na zagrodzonym placu stoją różne pozostałości prawdopodobnie z tego Zamku i gromadzone są jak by materiały budowlane, tak więc kto wie :)
Jak już wyżej napisałem za dwa trzy, trzy dni zapraszam do zapoznania się z relacją, z wypadu na kolejkę gondolową.
Dziś jednak wybraliśmy się do Świeradowa na kolej gondolową (relacja niebawem). Jako, że dzień ten był chyba najgorętszym w tym roku, postanowiliśmy że wjedziemy i zjedziemy - czyli bez żadnego wysiłku - ot pełen luzik. W związku z tym wracając postanowiliśmy się zatrzymać by odwiedzić ruiny Zamku.
Do Zamku prowadzi brama wjazdowa przed którą (lub raczej za którą) niekiedy można natknąć się na osoby pobierające symboliczne wejściowe.
Nadmienię tylko, że pogoda do focenia nie była za dobra - bardzo ostre i mocne słonce, jednak filtr polaryzacyjny dał radę :)
Wracając do relacji - my natknęliśmy się na Panią, która powiedziała nam że jest wraz z mężem właścicielem tego zamku i że zamierzają w przeciągu pięciu lat odbudować kaplicę i zrobić coś w rodzaju zajazdu. W planie jest udostępnianie tego miejsca na na uroczystości zaślubin.
Dziedziniec:
Wejście do baszty:
Z góry:
Z dołu:
Kaplica:
Ruiny na dziedzińcu z prawej strony:
Przyznaję, że zastanawiałem się czy spotkana Pani nie zrobiła nas w przysłowiowego "balona". Za wejście minimum złotówka od osoby, a tu niby właściciel z takimi planami odbudowy, to po co te opłaty? Przyzwyczajają ludzi, że niedługo będzie trzeba tu płacić? Nie jestem budowlańcem ale - czy z takich ruin można coś jeszcze zrobić? Zapewne tak ale jakim należy dysponować kapitałem? Czy osoby prywatne na to stać? (...)
Ech nie ma co marudzić - jeżeli rzeczywiście jest tak jak zostało to nam przedstawione - to życzę powodzenia i na pewno zajedziemy na piwo gdy już będzie wszystko zrobione. W pobliżu ruin (po drugiej stronie drogi) na zagrodzonym placu stoją różne pozostałości prawdopodobnie z tego Zamku i gromadzone są jak by materiały budowlane, tak więc kto wie :)
Jak już wyżej napisałem za dwa trzy, trzy dni zapraszam do zapoznania się z relacją, z wypadu na kolejkę gondolową.