Dzisiaj tylko trzy zdjęcia, ale chcę Wam napisać więcej na temat nietypowego owada, który możecie zaobserwować w naszych ogródkach.
Zwana też wiosennym „kolibrem” (podobnie nazywa się też ćmę fruczaka gołąbka) bujanka większa to muchówka z rodziny bujankowatych, która wyglądem i zachowaniem mocno przypomina trzmiela. Dzięki temu, choć nie żądli, to zyskuje ochronę – drapieżniki biorą ją za trzmiela.
Bujanka posiada bardzo długą, sztywną ssawkę (ryjek), którą wsuwa głęboko do kwiatów. Wygląda groźnie, ale jest całkowicie niegroźna dla człowieka – służy wyłącznie do ssania nektaru. Dorosłe osobniki pojawiają się wczesną wiosną (głównie marzec–maj) i potrafią zawisać w powietrzu nad kwiatami, szybko machając skrzydełkami, by pobierać nektar bez lądowania.
Bujanka niczym „bombowiec”
Samice nie składają jaj bezpośrednio w gniazdach. Zamiast tego „zrzucają” je z powietrza niczym małe bomby w okolice gniazd pszczół samotnic (pszczółek). Aby jaja były cięższe i celniej trafiały, samice obtaczają je w piasku lub pyle. Larwy bujanki są pasożytami – wchodzą do gniazda i żerują na larwach lub zapasach pokarmu gospodarza.
(jeżeli chcesz zostawić komentarz, a przeglądasz na telefonie, to musisz odpalić "widok w wersji na komputer", co załaduje Disqus)