I co, mało kto się spodziewał, że tak to będzie wyglądać. A ma być jeszcze lepiej. Pojawiają się jednak dwa problemy. Pierwszy to brak opadów, a drugi, to przyszły tydzień i jeszcze wyższa średnia temperatura, już bez przymrozków.
Obecnie, chociaż trafią się dni nawet z +16 stopniami (piątek i sobota), to jednak poranne przymrozki, trochę trzymają w ryzach wegetację. Dzisiaj były u nas nawet -3 stopnie Celsjusza, ale to się wkrótce zmieni. Prawdopobnie już od weekendu przestaniemy widzieć "minusy", a to przyniesie „eksplozję” zielni, co przy tej porze roku nie jest zbyt dobrą wiadomością.
Dlatego z zaciekawieniem przeglądam modele długoterminowe, chociaż wiem, że te w okresie +14 dni to już loteria. Na chwilę, obecną niemal na pewno bez większych zmian do 20 marca, a później. Później się zobaczy... a na poważnie, pod koniec marca prawdopodobnie się ochłodzi. W najgorszym scenariuszu nawet poniżej normy wieloletniej. Jednak to już będzie jednak koniec marca. Słońce operuje wysoko, więc ewentualnie może chodzić o opady śniegu z deszczem i bez jakiegoś większego mrozu. Oby. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo inaczej będziemy mieli powtórkę z ostatnich trzech lat...
Ale na razie jest cudownie, co mam nadzieję pokazać, na poniższych zdjęciach:
(jeżeli chcesz skomentować, a przeglądasz na telefonie, to musisz wyświetlić wersję na komputer, wówczas na dole „odpali się” Disqus)