Bo cóż i takie rzeczy się zdarzają. Patrząc jednak z boku byłem niemal pewien, że ważka się uwolni, poharatał pajęczynę strasznie. Jednak pająk szybko się opuścił, zagryź ważkę i bez problemu zaczął ją unosić na cześć niezniszczonej pajęczyny. Patrząc na wielkość pająk i ważki muszę przyznać, że ma skubaniec krzepę ;)
Coraz lepiej
3 godziny temu