Dzisiaj tylko jedno zdjęcie z lutowego pranku w drodze do pracy. Człowiek chciałby już wiosny, ale na razie swoje musimy odczekać. Co ciekawe od kilku dni panuje wyżowa, a co za tym idzie słoneczna pogoda, to jednak temperatura jeszcze nie za wysoka, ale po raz pierwszy słyszałem już śpiewającego kosa! Ich serenady to miód na moją czekającą na wiosnę duszę :D
Niedzielny fart :)
2 tygodnie temu