Taką właśnie nazwę na obecną pogodę wybrał kolega na Twitterze. Musze przyznać - strzał w dziesiątkę ;) Pogoda masakryczna, zwłaszcza w weekendy ;) No ale dzisiaj (niedziela) postanowiłem ubrać się cieplej, wziąć Nikona, psa i rower, i zobaczyć, co w polu piszczy (w tym przypadku skacze).
Frodo bardzo szybko wyniuchał sarny i przegonił je po rzepakowym ściernisku. Od razu zaznaczam, że mój pies nie ma ochoty na mord tylko na bieganie. Nie raz już widziałem jak sarna zatrzymywała się, to i on stawał ;) Gdy się zmęczy wraca, co też widać na poniższych zdjęciach:

Tutaj zaś jeszcze dwa w b&w, pogoda nie napawa mnie do kolorów ;) Zdjęcia na "trzy". Trzy jabłonie i trzy krzyże :) Dwa krzyże na wieżach kościołów i trzeci to słup elektryczny widoczny na tle "dużego" kościoła ;)
