Pokazywanie postów oznaczonych etykietą monochromatyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą monochromatyczne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 listopada 2017

Mój listopad monochromatycznie

Koń, znaczy listopad jaki jest, każdy widzi. Przyznaję się, że nie szczególnie przepadam za tym  akurat miesiącem, ale w poniższym wpisie chcę Wam pokazać, jak jednak wygląda ten mój listopad... 

... i gdy tak się tym zdjęciom przyglądam to muszę przyznać, że jednak jest piękny ;) 
























wtorek, 5 marca 2013

Spieszmy się cieszyć przedwiośniem ...

... bo tak szybko odchodzi. I nie mam na myśli tego, że nawet się nie obejrzymy a będzie już piękna wiosna, a to, że od niedzieli wraca zima i to ponoć taka bardziej styczniowa niż marcowa, czyli z siarczystym mrozem i opadami śniegu. Szlag! To wina mojego sąsiada Mariusza, bo on zrzędził i mi nie dowierzał, że to już wiosna :D


czwartek, 10 stycznia 2013

Uwielbiam rower



Uwielbiam jazdę rowerem. Nie wiem dlaczego ale zawsze daje mi uczucie wolności. Dlatego tak wiele frajdy sprawia mi i mojej żonie jeżdżenie po naszym pograniczu. Nawet nie wiemy jak wspaniałe są to tereny.  

Zamieszczone zdjęcie zrobiłem gdy byłem z wizytą w Muzeum Łużyckim w Zgorzelcu, tak mnie oczarował ten kadr, że nie mając swojego sprzętu musiałem poprosić Dyrektora o pożyczenie mi „muzealnego” D90 :)  Dzięki Piotrek.