Ostatnio jak wybraliśmy się na rowery zwróciliśmy uwagę na kwitnące lipy, które jeszcze nigdy nie pachniały tak obezwładniająco jak w tym roku. Nie wiem z czego to wynika (zmiana pogody, ciśnienie ...) ale to prawda. Szkoda, że już przekwitają, no cóż ... winter is coming! :D
Niedzielny fart :)
2 tygodnie temu