O żadnej innej porze roku las nie pachnie tak wspaniale jak teraz. Tak więc nie czekajcie - do lasu marsz. Ostatnie dni to istne upały, dlatego po ostatniej "patelni" na Czubatce, tym razem postanowiliśmy unikać słońca.
I tak podczas tej 30 km wycieczki, ponad 10 km to pedałowanie w lesie, który właśnie teraz jest niesamowity. Malutkie zielone listki, jeszcze mało krwiożerczych komarów i cudowny słodki zapach wiosny. Tego nie da się opisać, ani pokazać nawet na najlepszych zdjęciach - to trzeba samemu zobaczyć.
Nasz wybór padł na lasy pomiędzy Gmina Platerówka a Siekierczyn. Głównym celem był znajdujący się tam zbiornik wodny. Jechaliśmy zaś takimi drogami:
Sam zbiornik wygląda tak:
Nie ma co czekać. Gdziekolwiek jesteś, cokolwiek robisz, teraz lub po pracy, rusz cztery litery i wybierz się do lasu. Warto. Ludzie i jeżdżą rowerami, i spacerują, i biegają - zapewniam, doświadczycie niesamotnych wrażeń zarówno wzrokowych jak i zapachowych. Warto! Osobiście stawiamy na rowery: