Ten atak zimy zaskoczył. Przecież mamy jeszcze październik a za mną już pierwsze odśnieżanie. Czyżby sprawdziła się przepowiednia ostrej zimy, jaką wieszczyłem na podstawie olbrzymiej ilości żołędzi i orzechów? Jak Pan da to pożyjemy i zobaczymy. Na razie kilka fotek.
Coraz lepiej
17 godzin temu