wtorek, 20 lutego 2024

Skowronkowy rekord. Przynajmniej u mnie.

Tak jak pisałem ostatnio, czyli 10 lutego. Lada chwila będą skowronki i już wówczas Konrad zapewniał mnie, że je słyszał wysyłając nagranie. Nie dziwiło mnie to. Byłem zdziwiony, że nie słyszałem ich w sobotę, gdy przygotowywałem wpis. Jednak w poniedziałek 12-go już były i jak sprawdziłem. W moim regionie to rekord. 

Do tej pory najszybciej zaczynały buszować 18-go. Tym razem grubo ponad tydzień szybciej. Niestety grypa mnie poskładała na amen i nie mogłem się tym wcześniej cieszyć. Dzisiaj w końcu skapitulowałem i planuję sięgnąć po szybką kurację antybiotykową. Jednak w sobotę gdy poszliśmy z Michalina się przejść, udało mi się pstryknąć kilka tych rolniczych zwiastunów wiosny. 

Trudno się jednak temu wszystkiemu dziwić. Wygląd też na to, że ta wiosna będzie inna od dotychczasowych. Czyli, tym razem i po ciepłej zimie, przyjdzie ciepła wiosna. Oczywiście może być tak ,ze zrobi się zimno, ale to będą tylko epizody. Warto napisać, że wiązki w modelach pogodowych pokazują nawet +17 w pierwszej dekadzie marca... 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz