Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyszki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 kwietnia 2022

Druga z rzędu najzimniejsza wiosna staje się faktem

Najpierw małe wyjaśnienie. Przez niemal cały kwiecień bez żadnego wpisu, bo po prostu chorowaliśmy. Nie ma co się wynaturzać, ale kwiecień przeczołgał nas strasznie :( Z drugiej stronie, nie ma też czego zbytnio żałować, bo pogoda w kwietniu była i jest paskudna. 

Wiosna w ubiegłym roku była najchłodniejsza od 30 lat. Ta na razie pod słonecznym, choć zimnym marcem, niczym się nie różni i też idzie na rekord. No chyba, że w maju coś się zmieni... 












piątek, 17 lipca 2015

Kilka letnich, od łąk przez wodę po niebo

Dzisiaj wrzucam cztery letnie kadr. Od widoczku poprzez wodę do nieba, a na nim jaskółka atakująca pustułkę ;) 

Lubie sobie usiąść i popatrzeć...


Nad wodą też posiedzę...


I po lasku pochodzę...


A to zdjęcie zrobiłem wracając do domu. "Biedną" pustułkę odganiały jaskółki, zwłaszcza jedna była bardzo natarczywa...


niedziela, 3 maja 2015

Wiosna rządzi, czyli pocztówki z "majówki"!

Nie najlepiej rozpoczęła się nam ta majówka, jednak jej koniec to mistrzowski finisz! Piękne słońce, wspaniałe widoki, wszędzie budzące się życie. Istna feeria kolorów. Pierwsze delikatne listki ozdobione jasną zielenią, młode paprotki wijące się niczym kobry pod fletem zaklinacza, a to wszystko nasycone promieniami światła, aż chce się żyć. Co prawda ostatnie przymrozki też miały swój negatywny wpływ na przyrodę: pomarszczone płatki kwiatów, ba pomarzły nawet młode szyszki modrzewi co pokażę na jednym z poniższych zdjęć. Jednak, mimo wszystko cieszmy oko naszą polską wiosną! 


















czwartek, 12 grudnia 2013

Zimy nie ma

Przynajmniej na razie i przynajmniej u nas, czyli na południowym zachodzie. Ponoć na początku roku może trochę przymrozić, ale tego wszystkiego może być góra dwa tygodnie. Później długie przedwiośnie. Wskazywał by na to orzechowo-żołędziowy test. Jak pisałem w ubiegłym roku  na koniec lata, wysyp żołędzi i orzechów laskowych był bardzo obfity, co wskazywało na długotrwałą i uciążliwa zimę i tak też było. W tym roku żołędzi niewiele, a orzechów laskowych to już zupełny brak. Tak więc kto wie? Może w tym roku zima będzie słabiutka. 

Oprócz dobrych stron takich jak bezpieczne drogi, czy oszczędności z związane z opałem, ma to też i złe skutki. Po pierwsze zaburzenie wegetacji roślin w rolnictwie, a po drugie, boje się, że jak będziemy wyglądać za oknem kwitnących drzew, to będzie nam towarzyszył śnieg. Dodatkowo oznaczałoby to też wiele pochmurnych dni podczas których słońca byłoby tle co na lekarstwo, dlatego kiedy tylko mogę, robię zapasy ;) 


czwartek, 22 listopada 2012

Szukając koloru

W bieżącym numerze miesięcznika "Foto", Cezary Dębowski pisząc o sekretach fotografii przyrody, polemizował z twierdzeniem, że listopada nie lubimy bo mokry, wietrzny i nijaki. Mimo wszystko autor zachęcał do wzięcia swojego ulubionego korpusu w ręce i wyruszenia w teren. Podzielam tę opinię. Dobrych zdjęć nie zrobimy tylko wtedy, gdy w ogóle nie będziemy fotografować. Tak samo jak z wędkowaniem. Jak chcemy złowić rybę gdy nie wybieramy się, nad wodę żeby połowić?!

Dodatkowo w tym roku na listopad nie możemy narzekać. Jest on nam bardzo przychylny, ciepły i słoneczny. Warto z tego korzystać. W ostateczności możemy robić zdjęcia w odcieniu szarości, skupiając się na formie, kształcie, czy strukturze przedmiotów. Jednak jak dla mnie - to ostateczność.

Dzisiaj wrzucam kilka zdjęć z godzinnego wypadu. Mam nadzieję, że udowodnią Wam, że warto wyjść z domu na spacer. Warto też przy tym zabrać ze sobą aparat:






















sobota, 7 kwietnia 2012

Młode szyszki i życzenia

Choć pogoda temu przeczy, choć z domu nie chce się wychodzić, to jednak wiosna i tak robi swoje. Między innymi "w oczach" rosną młode szyszki modrzewia.

Jednocześnie w ten poranek Wielkiej Soboty chcę Wam wszystkim tutaj zaglądającym złożyć szczere życzenia z okazji uroczystości Zmartwychwstania Pana Jezusa. Oby te słowa o Królestwie Bożym stały się Waszymi słowami: "Królestw Boże to nie na pokarm i napój, lecz sprawiedliwość pokój i radość w Duchu Świętym." [Rz 14.17] :-)



czwartek, 8 kwietnia 2010

Małymi kroczkami

Niby się zazieleniło, ale tego typowego "uderzenia" wiosennego wciąż nie ma. Pogoda nadal nas nie rozpieszcza, choć zdarzają się dni słoneczne to wiatr jest tak zimny, że człowiekowi się odechciewa. Wybrałem się dzisiaj z aparatem "rozejrzeć się" w terenie. Od ostatniego wpisu upłynął prawie miesiąc, więc musiałem się zmobilizować.
Wniosek jest jeden - małymi kroczkami robi się coraz wiosenniej, choć nadal widać oznaki minionej zimy.

"Młode" i "stare" szyszki modrzewia:


Opryski:


Tutaj pięknie pachniało:






Na zakończenie specyfika polskiego poczucia estetyki i dbałości o środowisko naturalne: