niedziela, 26 marca 2017

Wojownicze trznadle

Dzisiaj na spacerze z Tyrionem miałem okazję obserwować walki trznadli. Te kolorowe, małe ptaszki strasznie się tłukły, niczym bokserzy walki piórkowej ;) Zwycięzca siadał na krzaku i odpoczywał, po chwili pojawiał się rywal, albo, i dwóch wówczas stroszył piórka i wybuchała walka. Była ona niesamowicie agresywna, gwałtowna, z szybkimi pościgami i jak się momentalnie zaczynała, tak samo szybko się kończyła. 



Temu wszystkiemu przyglądały się spokojne jak zwykle pliszki:


I kto by pomyślał, że jeszcze niedawno jedyna atrakcją były zachody słońca, które spowijała cisza... ;)

sobota, 4 marca 2017

Mocno wiosennie

Dzisiaj mamy najcieplejszy dzień w tym roku. Przepiękna pogoda, która pozwala pomyśleć o zbliżającej się wiośnie. Co prawda na kolejny taki dzień przyjdzie nam poczekać, ale dzisiejsze zdjęcia to już to na co tygryski czekają:) Tak więc żurawie, krokusy, przebiśniegi, gęsi, śnieżyczki i dużo słońca :) 
















wtorek, 21 lutego 2017

Dzielne przebiśniegi!

Ale mam dzisiaj za... rąbnisty dzień! Najpierw żonka zrobiła mi kapitalne rogaliki ;) w polach już zero śniegu i do tego jeszcze to... oprócz skowronków, pojawiły się już przebiśniegi! I to prawdziwe dzielne przebijacze, bo zobaczcie na pierwsze zdjęcie - nic im nie stanie na przeszkodzie, żeby przebić się ku światłu! 

W ubiegłym roku po raz pierwszy fotografowałem je 7 lutego (klik-klik






poniedziałek, 20 lutego 2017

Zapora w Niedowie już skończona

Blisko siedem lat przyszło nam czekać na odbudowę zapory w Niedowie ale doczekaliśmy się. To już koniec! Zostały tylko prace dokończeniowe i stopniowe napełnianie zbiornika :) A jak to wyglądało, no to po kolei:





Przez zaporę będzie można przechodzić, ale rowery trzeba będzie przeprowadzić :)







Naprawiono skarpy w tych miejscach gdzie się osunęły:


Przepławka dla ryb.




Dno zbiornika oczyszczono a na dopływie Smedy przygotowano coś ala kanał ulgi.

niedziela, 19 lutego 2017

Alauda arvensis

Tak jest! Są już skowronki! I kto by pomyślał. Po tak długiej zimie. Odwilż jeszcze dobrze śniegu nie rozpuściła a one już do nas zawitały. Jeszcze nieśmiało, jeszcze w ukryciu (trzeba nasłuchiwać głosu i szukać ich nisko nad ziemią, bo najczęściej wzbijają się tylko na kilka metrów w górę i znowu siadają), ale nieważne - przyleciały!

W zeszłym roku 27 lutego już pięknie pozowały! Zeszłoroczny wpis: Ole! Skowronki zameldowały się