wtorek, 12 czerwca 2018

Susza

Jednym z efektów tak pięknej i upalnej wiosny była susza. Piszę była bo sytuacja nieco się w ostatnich dniach poprawiła, jednak moim zdaniem dwa, trzy tygodnie za późno. Rzepaki już ze strąkami, a i zboża wykłoszone. Niestety obecne deszcze nie sprawią, że plony będą większe, a zboża wartościowsze. Niesamowicie jednak przyroda broniła się przed suszą, co świetnie obrazują pola pszenicy:


Zawijane w trąbkę łodygi chronią przed utratą wilgoci.


Nawet Tyrion ograniczał się do spacerów ścieżkami technologicznymi bez żadnych gonitw.

Wszyscy patrzyli w niebo czekając na deszcz, a tren nie nadchodził, lub mijał nasze tereny.


piątek, 1 czerwca 2018

Piękne mamy lato tej wiosny

Cudowna pogoda rozpieszcza nas od kwietnia poprzez cały maj. Narzekać nie możemy. Jedyny problem to susza, ale jej poświęcę następny wpis. No i ostatnie, trzydziestostopniowe upały, też bardziej męczą niż pomagają :P Na razie kilka letnio-wiosennych kadrów:









Koniecznie wybierzcie się powąchać kwitnące lipy! Bzyczenie pszczół jest urzekające!

A tutaj bonus - Dom Zdrojowy w Świeradowie - Zdroju.




środa, 23 maja 2018

Łyska pędziwiatr ;)

Jest bajka o strusiu pędziwiatrze, to może czas na polski odpowiednik? Łyska, pędziwiatr... Kurka pędziwiatr ;) Ja wiem jedno, chciałbym mieć takie przyspieszenie :D I jeszcze jedno: patrząc na biegającą łyskę mam też skojarzenia biblijne, nie dziwię się więc Świętemu Franciszkowi, że tak kochał zwierzęta :D 


A to inne, już prezentowane tutaj zdjęcie:




środa, 16 maja 2018

Czernice

Do tej pory, żeby poobserwować czernice, musiałem wybrać się na starorzecza Nysy Łużyckiej w Osieku, lub gdy miałem szczęście, oglądać je na starej gliniance, ok 2 km od domu. W tym roku mam je niemal pod samym nosem, na pobliskim stawie hodowlanym. 

Co prawda już tylko jedna para i tak nie wiem czy się utrzyma, ale to i tak coś. Coraz więcej atrakcji pod samym nosem. Najpierw kazarka egipska (Egipska "niespodzianka" klik-klik), a teraz czernice :) 

Wpisy na temat czernic (od najstarszego):






piątek, 20 kwietnia 2018

Kwiecisty kwiecień

Co tu dużo pisać, takiego kwietnia jak teraz to ja raczej nie pamiętam. Temperatury jak latem, do tego bezchmurne niebo, po prostu wspaniale. Wszystko rośnie, zieleni się, kwitnie! Cudownie!