niedziela, 11 czerwca 2017

Ze słonecznego spaceru :)

Pogoda, palce lizać :) Aż miło wyjść na spacer, zwłaszcza jak wiem, że czekają mnie takie widoki :)




A to ta zielona monotonia, o której pisałem w ostatnim wpisie.






A tak wygląda akcja z Tyrionem gdy mamy iść na spacer. Najpierw lenistwo ale jak słyszymy "idziemy", to od razu odżywa ;) 

piątek, 9 czerwca 2017

Moje ulubione "chwasty"

Wiem, że dla niektórych może się to wydawać przewrotne, takie pisanie "chwasty", ale choć dla nas maki i chabry są przepiękne, tak dla rolników to zwykłe chwasty. Na szczęście wśród pól rzepaków, a zwłaszcza na ich skrajach tych czerwonych i niebieskich, kwiatków zawsze trochę wyrośnie. 

Dla mnie rozkwitłe maki i chabry to też znak, że w przyrodzie zaczyna się kolejny etap. Po kolorowym kwitnięciu, teraz czas na dojrzewanie. Wszędzie monotonny zielony kolor, ale pod wpływem słońca, szybko się to zmieni. Niestety ... 













A na koniec już nie "chwast" ;) Tyrion męczy się teraz bo wszystko pozarastało i nie ma gdzie się wybiegać. Z drugiej strony gorąco, powoduje, że z psa, zmienia się w hipopotama ;)

niedziela, 4 czerwca 2017

Majowe Karkonosze

Karkonosze na wiosnę są cudowne. W zeszłą niedzielę mogliśmy się o tym przekonać :) Wyjechaliśmy jednak dosyć późno, a chcąc zjechać ze Szrenicy, musieliśmy odpuścić Śnieżna Kotły, ale i tak wycieczka była przednia!