Chociaż jestem za energią odnawialną, w tym wiatrową, to jednak budowanie tych największych wiatraków jakie stawiane są na lądzie w odległości 600-700 metrów od zabudowań i to od strony południowej, uważam za jakieś nieporozumienie. Wygląda jednak na to, że przez najbliższe 30 lat musimy się do tych "atrakcji" przyzwyczaić.
Coraz lepiej
18 godzin temu