piątek, 7 czerwca 2013

Niby wszystko w porządku, ale coś nie tak

Minęło kilka dni od powodzi. W domu posprzątane, pomalowane, na dworze również posprzątane, trawa pokoszona, ale pogoda wciąż jakaś dziwna. Niby pokazało się słonce, niby przypieka, ale jak zajdzie za chmury, czy zniży się ku zachodowi, to od razu atakuje chłód. W powietrzy jest tez tyle wilgoci, ze wszędzie unosi się lekka mgiełka.

Dodatkowo już prognozują nawalne burze, a z niedzieli na poniedziałek front zimny, który ma przynieść bardzo obfite opady deszczu, które grożą nam powtórką powodzi. Tego więc jeszcze nie było, żeby taka aura utrzymywała się aż tak długo. Wyczuwa się też to w przyrodzie, jakąś inność, jakby natura "wyczuwała" że coś jest nie tak.







Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza