sobota, 24 października 2015

Nareszcie słonecznie

Dzisiaj było wyjątkowo ciepło i co najważniejsze - słonecznie! Wybraliśmy się więc z Tyrionem do lasu. I napiszę Wam jedno - to już ostatni dzwonek, żeby wybrać się i jeszcze w tym roku posłuchać śpiewu lasu. Zapach jest też cudowny. Wykorzystajmy to, bo już wkrótce nastanie "wielka cisza".










Jest sporo saren:





Co ciekawe buszują wciąż mrówki czerwone:






sobota, 17 października 2015

Brzydki październik

W tym roku babie lato, które nam towarzyszy w październiku widziałem tylko jak oglądałem wpisy na fotoblogu z poprzednich laty. Według danych jak na razie październik jest o kilka stopni poniżej średniej wieloletniej. Jak jest słonce to jest zimno i wieje, jak jest pochmurno to pada (chociaż deszcz jest potrzebny) ale też jest zimno ;) Mam tylko nadzieję, że z tego brzydkiego kaczątka nie wyrośnie piękna a co za tym idzie sroga i długa zima. Ponoć trzech ciepłych zim pod rząd jeszcze nie było… ale zawsze jest ten pierwszy raz. Aaaa no i Tyrion rośnie jak na drożdżach… 

W polu spokój. Spacerując można odpocząć. Przyznam, że nie wiem czy nie wolę takiej pogody od tego ostrego wiatru, chociaż tęsknię już za słoneczną pogodą. Dzisiaj udało mi się przyłapać buszujące bażanty, a nawet ostrożnego, malutkiego zimorodka. W każdym bądź razie brzydki październik wygląda tak: 













sobota, 10 października 2015

piątek, 25 września 2015

Tyrion

Co mogę napisać? Tylko tyle, że na początku lipca mój najwierniejszy towarzysz fotograficzno-wędkarskich wypadów udał się do krainy wiecznych łowów. Straszne to było przeżycie uściskać Froda po raz ostatni ale takie jest życie. Od małego jednak jestem psiarzem więc choć  plan był dopiero na wiosnę ale udało się jeszcze w tym roku nabyć owczarka niemieckiego krótkowłosego. Oto Tyrion i choć w związku ma wpisane Dux to jednak Tyrion podoba nam się bardziej. Tak więc jeżeli wszystko będzie dobrze, piesek będzie rósł zdrowy to już niedługo zabiorę goi na pierwsze, jeszcze niezbyt dalekie jesienno-zimowe wyprawy :) 

Aaaa i mam przekaz dla moich dwóch bardzo dobrych kolegów (oni wędzą których): Tyrion maltańczyki łyka na raz :D