Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karp. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karp. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 kwietnia 2021

Szukając wiosny pod koniec kwietnia ;)

Tak w tym roku nie będzie wiosny. Kwiecień możemy już skreślić. Początek maja tez nie wyglada dobrze. Dlatego wydaje mi się, że już można napisać, że wiosny w tym roku nie będzie. Gdy zrobi się ciepło, gdy blokada strefowa puści, to z racji kalendarza, od razu czekają nas bardzo wysokie temperatury. Kiedy? Wyglada na to, że pod koniec pierwszej i na początku drugiej dekady maja. Zobaczymy. 






piątek, 1 czerwca 2018

Piękne mamy lato tej wiosny

Cudowna pogoda rozpieszcza nas od kwietnia poprzez cały maj. Narzekać nie możemy. Jedyny problem to susza, ale jej poświęcę następny wpis. No i ostatnie, trzydziestostopniowe upały, też bardziej męczą niż pomagają :P Na razie kilka letnio-wiosennych kadrów:









Koniecznie wybierzcie się powąchać kwitnące lipy! Bzyczenie pszczół jest urzekające!

A tutaj bonus - Dom Zdrojowy w Świeradowie - Zdroju.




czwartek, 21 kwietnia 2016

Z powietrza, lądu i wody ;)

Dzisiaj takie trzy wiosenne z różnych sfer życia ;) W rolach głównych: łabędzie, koziołek na tle pociągu i karp ;) 




niedziela, 30 czerwca 2013

Niedzielne karpiowanie

Dzisiaj ze Szwagrem i jego dziećmi byliśmy powędkować. Metoda złap i wypuść. Złowiliśmy ze dwadzieścia karpi, kilka pod 1,5 kg ze dwa 2 kg reszta to takie hodowlane kilówki. Zabawy co niemiara:






sobota, 14 marca 2009

Pierwsze trafienie

Dobrze mnie coś wczoraj ciągnęło na te dzisiejsze ryby :). Mam pierwszego karpia - 40 cm i półtora kilograma. Wiem, wiem powiecie pokaż zdjęcia, jednak już wczoraj się usprawiedliwiałem, że będzie zrzut z asfaltu i taskanie tylko najpotrzebniejszego sprzętu. Obiecuje jednak, że zdjęcia ryb też tu będą, na razie musicie mi zaufać na słowo ;).
Po powrocie już nie miałem siły wyskakiwać w pole z psem więc zabrałem go tylko na sąsiednią działkę. Przy okazji zrobiłem kilka fotek. Działka zarośnięta jest samosiejakiami olchy a pomiędzy nimi rosną śnieżyczki i krokusy - piękna sprawa.







Oczywiście musiałem się też natknąć na nieskończona głupotę ludzką. Oto pod koniec tej działki stoi piękna duża lipa o obwodzie ok 150 cm na dole jednak została przycięta (jak na zdjęciu) i po woli wykręca się ku upadkowi. Wątpię by zrobił to właściciel działki, ponieważ lipa padając prawdopodobnie zerwie linie energetyczną zasilającą także jego nieruchomość. Raczej zrobił to ktoś kto kradł tutaj drzewo na opał, lup ktoś dla głupiej zabawy. Ciecie jest stare, co najmniej dwu - trzyletnie, jednak w pniu jest już dziura, co znaczy że drzewo w środku jest puste. Nie wiem czy postoi jeszcze kolejny rok :(.