czwartek, 28 maja 2026

Sów coraz więcej! Kolejne spotkanie, tym razem z młodymi

Bardzo się cieszę, bo wszystko wskazuje na to, że w moim regionie po raz kolejny miałem okazję natknąć się z aparatem na sowę uszatką. Bez aparatu tych spotkań też było kilka, ale to opowieść na inną historię.

W każdym razie od kilku dni, w naszej okolicy słychać wieczorem dziwne nawoływanie. Jak się okazało to młode sowy uszatki, które niedawno opuścił gniazdo, nawołują rodziców do karmienia. 

Pierwszy raz usłyszałem nie w tym regionie w styczniu br. i nie spodziewałem się, że będą gniazdować. To świetna informacja i oby tylko maluchu nic się nie stało.

Poniżej zdjęcia i linki do wcześniejszych sowich wpisów. Na końcu zaś dla tych, którzy chcą wiedzieć więcej, kilka ciekawostek o sowach uszatkach. Wiedzieliście, że w ciagu roku potrafi pożreć i 1000 (sic!) gryzoni. Jest też długowieczna, potrafi żyć ponad 25 lat, ale o tym więcej na dole, pod zdjęciami.  

Sowa uszatka / Long-eared owl Sowa uszatka / Long-eared owl Sowa uszatka / Long-eared owl Sowa uszatka / Long-eared owl „Uszy” to nie uszy — te charakterystyczne pęczki piór na głowie to tylko pióra, które sowa może podnosić lub kłaść. Służą do maskowania (wygląda wtedy jak gałązka) i komunikacji. Prawdziwe uszy sowy są ukryte pod piórami i są asymetryczne, co pomaga precyzyjnie lokalizować dźwięki nawet w kompletnej ciemności. 

Mistrz kamuflażu i „najchudsza” sowa — kiedy jest zaniepokojona, potrafi mocno wyciągnąć ciało i przylgnąć do pnia drzewa, wyglądając jak cienka gałąź. Jest uważana za jedną z najsmuklejszych sów na świecie. 

Wielki pożeracz gryzoni — jeden dorosły osobnik może upolować nawet ok. 1000 gryzoni rocznie (głównie norniki i myszy). To naturalny sprzymierzeniec rolników. W „mysich latach” (dużo pokarmu) może wyprowadzić nawet drugi lęg w sezonie. 

Zimowe kolonie — w przeciwieństwie do większości sów, uszatki chętnie zimują w grupach — nawet po kilkadziesiąt osobników na kilku sąsiednich drzewach. Często wracają w to samo miejsce co roku. 

Nie buduje gniazd — zajmuje stare gniazda wron, srok, myszołowów czy gołębi. Czasem korzysta z budek lub wiklinowych koszy przygotowanych przez ludzi.

Długowieczność — najstarsza oznaczona uszatka dożyła 27 lat. Większość jednak żyje znacznie krócej, zwłaszcza młode osobniki mają wysoką śmiertelność. 

Pomarańczowe oczy — to jeden z najlepszych sposobów na odróżnienie jej od puchacza (ten ma pomarańczowo-czerwone) i uszatki błotnej (żółte oczy).

Bezgłośny lot — jak wszystkie sowy, ma specjalną budowę piór (miękki puch i piłkowane krawędzie), dzięki czemu lata prawie bezszelestnie.

Samica większa — typowy dymorfizm płciowy u sów drapieżnych: samice są wyraźnie większe i ciemniejsze od samców.

Uszatka jest w Polsce drugą (po puszczyku) najliczniejszą sową i coraz częściej pojawia się też w miastach. Jest w pełni chroniona.  

sobota, 23 maja 2026

Kulki na liściach dębu, czyli genialny „hacking” DNA glasówki

Dzisiaj tylko jedno zdjęcie, ale opowiem Wam o owadzie, który potrafi bawić się kodem DNA dębów, poznajcie glasówkę dębiankę:

Genialny „hacking” rośliny

Galasówka nie tylko składa jajko, jej larwa wydziela specjalne substancje (hormony roślinne i białka), które przeprogramowują DNA komórek dębu. Drzewo zaczyna budować dla larwy luksusowy apartament z jedzeniem w środku. To jeden z najbardziej zaawansowanych przykładów manipulacji genetycznej w przyrodzie. 

The "home" of the Cherry Gall Wasp / "Domek" glasówki dębianki 

Starzy znajomi dębów

Galasówki współewoluują z dębami od kilkudziesięciu milionów lat. Są tak wyspecjalizowane, że większość gatunków żeruje tylko na konkretnych gatunkach dębów.

Miniaturowe rozmiary, ale wielka siła

Dorosła galasówka ma tylko 2–5 mm długości i jest niepozorna (wygląda jak malutka czarna muszka). Nie żądli i jest zupełnie niegroźna dla człowieka.

Historyczne zastosowanie

Galasy dębowe były kiedyś bardzo cenne – zawierały dużo tanin (garbników). Używano ich do produkcji atramentu galusowego (żelazowego), którym pisano przez wieki w Europie (m.in. rękopisy, umowy, Biblię). Alfred Kinsey (ten od słynnych raportów o seksualności) zaczął karierę naukową od badania galasówek. Zebrał miliony okazów, może i jego DNA zmanipulowały? 😉

Mini ekosystem w kulkach

W jednej galasówce często mieszka nie tylko jedna larwa: Mogą się tam wprosić inquiliny (lokatorzy) – inne owady, które nie potrafią same robić galasów, ale korzystają z gotowego. Często wlatują też pasożyty (parazytoidy) – inne błonkówki, które składają jajka w larwie galasówki. Galasy są więc całym fascynującym, małym światem, często pełnym dramatów.

Złożony cykl życiowy z dzieworództwem

Wiele galasówek ma alternujące pokolenia: 

Pokolenie jesienne (samice) – rozwija się w dużych kulkach na liściach i jest partenogenetyczne (dzieworode – nie potrzebują samców).

Pokolenie wiosenne – zwykle mniejsze galasy (np. na pączkach lub kwiatach), gdzie pojawiają się samce i samice, które się parzą. To tzw. cykliczna partenogeneza – bardzo rzadka strategia w świecie owadów.

Ochrona i kolory

Niektóre galasy mają włoski, kolce lub lepkie powierzchnie, żeby odstraszać mrówki i inne drapieżniki. Kolor (czerwony, zielony, brązowy) też może działać jak ostrzeżenie (aposematyzm).

piątek, 15 maja 2026

Długi okres „zimnych ogrodników” wywołał pogodowy jet-lag

Jeżeli czujecie się osowiali, bez energii, połamani, ciągle zmęczeni i senni, nie martwcie się. Nie jesteście chorzy. Tak nasze organizmy reagują na pogodę za oknem. Nazywa się to nawet pogodowym jet-lagiem.

Maj to okres, podczas którego bardzo często dochodzi do spływu zimnego, arktycznego powietrza na nasze szerokości geograficzne. Najczęściej jest to okres zimnych ogrodników i Zimnej Zośki, czyli 12-15 maj.  Problem, z tym że akurat ten miesiąc jest taki, że ten spływ trwa wyjątkowo długo. Tym samym wszystko wskazuje na to, że pod względem temperatury, nie będzie to ten „najpiękniejszy miesiąc” w roku, o którym chcielibyśmy pamiętać…

Poza samą majówką i ostatnią niedzielą pogoda, jaka towarzyszy bieżącemu majowi według norm wieloletnich, to pod względem nasłonecznienia i temperatury bardziej przypomina kwiecień. Jedynym plusem jest to, że trochę popadało. Na poprawę musimy poczekać do przyszłego tygodnia. Ale wstępnie modele numeryczne pokazują, że po 25 maja znowu może się ochłodzić…

wiosenny deszcz / spring rain

Skąd takie samopoczucie? Pisząc kolokwialnie, nasz organizm trochę wariuje. Dzień jest dłuższy. Wcześniej poczuliśmy też trochę ciepła, a tutaj zimny wiatr, wahania ciśnienia i niezbyt przyjemne temperatury. Gdy organizm zaczął się przestawiać na tryb „lato” – więcej światła - więcej serotoniny, wyższa temperatura - mniej melatoniny w dzień, więcej energii, dłuższe dni, to nagle wróciła „zima” (zimno, pochmurno, wiatr), organizm dostaje sprzeczne sygnały. Melatonina nie chce się wyłączać, tak jak powinna, kortyzol i serotonina spadają, spada też motywacja i energia.

Firletka poszarpana / agged robin

Do tego wiatr i niskie ciśnienie dodatkowo obciążają układ krążenia i samopoczucie (wiele osób jest na to wrażliwych).

Brak słońca = niższy poziom witaminy D i serotoniny w krótkim czasie. To nie jest tylko „w głowie” – badania pokazują, że nagłe spadki nasłonecznienia i temperatury realnie wpływają na:

•  poziom energii i senność w ciągu dnia,

•  nastrój,

•  jakość snu (paradoksalnie – śpisz więcej, ale gorzej się regenerujesz).

kozłek lekarski

Jak się ratować? 

Światło – nawet jak jest pochmurno, starajmy się być jak najwięcej na zewnątrz w ciągu dnia. 

Ruch – nawet krótki, energiczny spacer.

Witamina D.

Sen – stałe godziny, nie nadrabiajcie spania w weekendy, przynajmniej nie za bardzo.

Ciepłe posiłki i magnez – organizm w takim stanie lubi stabilność.

No i bądźmy cierpliwi, w końcu ciepło wróci…  a na spacer zawsze warto się wybrać. Nawet gdy pada, bo przyroda nie śpi. Zobaczcie zresztą sami...

Orlik pospolity / Common columbine Orlik pospolity / Common columbine przetacznik macierzankowy / thyme-leaved speedwell młody dąb / kowal bezskrzydły / firebug HAL_4395 Bez / Lilac przetacznik macierzankowy / thyme-leaved speedwell spider jasnota gajowiec / yellow archangel Firletka poszarpana / agged robin kozłek lekarski / common valerian

wtorek, 12 maja 2026

Docenić rzepakowy klimat

Na naszej szerokości geograficznej, która charakteryzuje się pewną kolorystyczną monotonią, warto doceniać te momenty, które powodują jej przełamanie i odskocznię od w głównej mierze szarego-brązowoego, czasami białego i zielonego. 

Takim właśnie momentem jest pora, gdy w polach kwitną rzepaki. Krajobrazy z dominacją żółtego koloru naprawdę potrafią przełamać monotonie i przynieść wiele frajdy. Zwłaszcza że ustawiczna, sezonowa zmiana obszarów zasiewania, sprawia, że w każdym roku możemy natknąć się na inną scenerię. 

(mała aktualizacja - to zdjęcie poniżej zostało wyróżnione na #Explore na Flickr)

rzepaki / blooming rapeseed rzepaki

Kiedyś – może przez to, że mieszkam na wsi – nie doceniałem tego aż tak bardzo, jednak swoistym pionierem w tej sprawie był mój dobry kolega Arkadiusz (tutaj go znajdziecie) i chyba od niego złapałem się na tym, że i mi sprawia frajdę „polowanie” na żółte krajobrazy.

blooming rapeseed

Jak dla mnie idealnym momentem dla takich zdjęć, jest wyżowa pogoda, z błękitny niebem, poprzetykanym gdzieniegdzie pierzastymi, białymi obłokami, pod którymi rozlewa się „żółte morze” roślin. Tyle teorii, bo gdy się nie ma tego, co się lubi, to się lubi to, co się ma. 

rzepaki rzepaki
Niestety w tym roku o takich plenerach nie mogło być mowy. Zimna wyżówka poprzedziła moment kwitnienia rzepaku, a gdy ty się rozpędziły, to aura się popsuła. Mimo wszystko i tak uważam, że udało się ująć na zdjęciu kilka fajnych „widoczków”. rzepaki rzepaki rzepaki rzepaki rzepaki rzepaki rzepaki blooming rapeseed blooming rapeseed rzepaki rzepaki rzepaki rzepaki rzepaki rzepaki rzepaki

czwartek, 7 maja 2026

Jest taka roślina, która traci po bliższym poznaniu - czeremcha zwyczajna

Nie wiem, czy też tak macie, ale czeremcha zwyczajna - bo o niej mowa - to drzewo, krzew, który gdy kwitnie, to z daleka wygląda pięknie, ale gdy człowiek do niej podejdzie, to już nie jest tak fajnie… 

Cudowne z daleka kwiatki, z bliska wydają się jakieś pofałdowane i „krzywe” do tego, ten duszący, wręcz mdlący, zapach. Jak się jednak okazuje, jest to też roślina bardzo ważna w przyrodzie, dlatego dzisiaj poświęcam jej cały wpis.

bird cherry / czeremcha zwyczajna

Czeremcha zwyczajna (Prunus padus), znana też jako czeremcha pospolita, to charakterystyczne drzewo lub duży krzew z rodziny różowatych. 

Zapach i chemia  

Intensywny zapach migdałów — Kora, liście, kwiaty i rozgniecione pędy wydzielają charakterystyczny, dość ostry zapach (podobny do gorzkich migdałów). Zawdzięcza to związkom cyjanogennym (m.in. amigdalina). Zapach jest na tyle silny, że w przeszłości suszoną korę lub gałązki wieszano w domach, by odstraszać zarazki i plagę. 

Kwiaty pachną słodko-upajająco (dla jednych przyjemnie, dla innych dusząco) i kwitną zwykle w maju, często zbiegając się z chłodnymi nocami i przymrozkami.

bird cherry / czeremecha zwyczajna Ekologia i fauna  

Raj dla ptaków — Owocami (czarnymi, gorzko-cierpkimi pestkowcami) żywi się aż 24 gatunki ptaków (m.in. wilga, kowalik, dzwoniec) i 11 gatunków ssaków (kuna, nornik, niedźwiedź). Pędy chętnie zgryzają bobry, sarny i jelenie. 

Jest ważnym drzewem dla owadów — kwiaty odwiedzają pszczoły (choć nektaru jest mało, to spadź), a liście żywicielskie dla larw m.in. namiotnika czeremszaczka.

Do tego zawiera substancje odstraszające kleszcze, muchy i komary — naturalny repelent!

Właściwości lecznicze i zastosowanie  

Roślina lecznicza — W medycynie ludowej kora, kwiaty i owoce używano jako środek ściągający, przeciwzapalny, moczopędny, przeciwreumatyczny i  stosowany na infekcje dróg oddechowych. Owoce są bogate w witaminę C, antyoksydanty, flawonoidy i pektyny — wspierają odporność, trawienie i działają lekko przeczyszczająco. 

bird cherry / czeremecha zwyczajna

Dawniej kora służyła jako naturalny pestycyd (chroniła uprawy przed gryzoniami i owadami) oraz do barwienia wełny i sieci rybackich na czerwono-brązowo. 

Owoce są bardzo gorzkie dla ludzi (stąd nazwa „bird cherry” — ptasia wiśnia), ale da się z nich robić nalewki, dżemy czy syropy (po odpowiednim przetworzeniu).

Inne ciekawostki  

Rośnie szybko, ale krótko żyje (zwykle 30–80 lat). Najgrubszy okaz w Polsce rośnie koło Poznania (Brączewo) — obwód 163 cm, wysokość 17 m. 

W folklorze kojarzona z magią i ochroną — w niektórych kulturach uważana za drzewo chroniące przed złymi duchami lub plagą. Istnieje też romantyczna legenda o bogini zimy, która wybrała czeremchę, by być bliżej ukochanego boga lata (stąd białe kwiaty jak śnieg i wczesne kwitnienie). 

bird cherry / czeremecha zwyczajna

A jak z Wami? Lubicie zapach czeremechy, czy jak ja - czmychacie jak najdalej? 


bird cherry / czeremecha zwyczajna