Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciemiernik zielony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciemiernik zielony. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 stycznia 2022

To dopiero połowa zimy

Nawet nie byłem tego świadomy. Zwrócił mi na to uwagę ostatnio jeden z użytkowników Twittera. Jakiej wiosny chcę więc wypatrywać?

Jednak nie można, traci nadziei. Znaki już są, tylko trzeba chcieć (umieć?) je dostrzec. Pierwszym jest światło. Słońce świeci mocniej i ma inną barwę. Jest bardziej wiosenne. Fakt, wciąż nie ma go za wiele, dlatego warto korzystać z każdej okazji, gdy zaświeci. 



Kolejnym, to sama natura naszych zim, to nie są już te same zimy co kiedyś. Nie są tak dokuczliwe i nie trwają dłużej niż tydzień, dwa. Po prostu, co jakiś czas trafia nam się epizod zimowy i jak dla mnie, to tak może pozostać. Przykładem na to jest choćby to, że olbrzymie zbiorniki wodne w mojej okolicy nie zamarzają i pozwalają na zimowanie gęsi. Dlatego nie ma co się dziwić, że widać je nawet teraz latające w kluczach, to w jedną to w druga stronę. 


Największą jednak niespodziankę zrobił mi Karkonoski Park Narodowy swoim wpisem w social mediach. Zobaczcie sami: 


Tak więc chociaż mamy dopiero połowę zimy, to warto już wyglądać oznak przedwiośnia, a nóż znowu nas czym fajnym zaskoczy…