Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ořešník. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ořešník. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 października 2026

Rajd Parafialny 2026: Hejnice i światowe dziedzictwo UNESCO bukowych lasów Gór Izerskich

Jeszcze na nieco ponad tydzień przed zaplanowanym na 17 października Rajdem razem z księdzem Dominikiem zastanawialiśmy się, czy nie przenieść wydarzenia na inny termin. Przez nasz region miał przechodzić w tym dniu front z naprawdę mocnym deszczem.

Jeszcze w środę, podczas oficjalnego spotkania tuż przed wyjazdem, martwiliśmy się pogodą, zwłaszcza mokrymi, grząskimi szlakami, i apelowaliśmy, żeby przygotować się na opady. Na szczęście pogoda spłatała nam pozytywnego psikusa i aurę mieliśmy doskonałą, taką, która pozwoliła cieszyć się pięknem Gór Izerskich. Było sucho, słonecznie i ciepło! Dopiero po południu zachmurzyło się, ale my już wtedy szykowaliśmy się do powrotu.

Plan był taki, żeby daleko nie jechać, a jednocześnie obejrzeć piękno pobliskich Gór Izerskich. Dlatego wybraliśmy się do Hejnic, bo co by nie pisać, Góry Izerskie w większości leżą u naszych południowych sąsiadów i to tam trzeba szukać największych atrakcji. Po polskiej stronie wiele z nich jest już powszechnie znanych, dlatego postawiliśmy na Czechy.

Początkiem była Bazylika Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Hejnicach. Tam ksiądz Dominik oprowadził zainteresowanych zarówno po świątyni, jak i po zabudowaniach klasztornych. Mieliśmy też okazję usłyszeć po polsku historię tego przepięknego miejsca. W dalszej kolejności czekał nas Ořešník, będący swoistą bramą do światowego dziedzictwa UNESCO, czyli bukowych lasów Gór Izerskich, które obejmują to właśnie miejsce. Później drogą Štolpišská silnice (ciekowstka na jej temat na Wikipedi klik-klik) ruszyliśmy w kierunku zielonego szlaku, by dojść do doliny Černého potoka, którą zeszliśmy na dół. Kto chciał i miał jeszcze siły, mógł odbić do wodospadu Černého potoka (Vodopád Černého potoka).

Poniżej przybliżam historię tego miejsca (w skrócie) i wrzucam trochę zdjęć. Pełną galerię (ogólną) można obejrzeć na Flickr (klik-klik), a jeżeli odezwie się do mnie ktoś z uczestników (było nas 96 osób), udostępnię link do pełnej galerii ze zdjęciami „rajdowców”, przynajmniej tymi, które, że tak napiszę, się udały ;)

Hejnice. Kompleks dawnego klasztoru franciszkanów i Bazylika Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny

Legendarny cud i historia powstania (XIII wiek)
Początki kultu w Hejnicach sięgają XIII wieku i wiążą się z historią ubogiego sitarza z sąsiedniej wsi. Mężczyzna ten cierpiał na ciężką chorobę, a dodatkowo zmagał się z niemocą członków swojej rodziny. Pewnego razu przyśnił mu się sen, w którym usłyszał, że uzdrowienie znajdzie pod wielką lipą w lasach w okolicach dzisiejszych Hejnic.

  • Sitarz udał się we wskazane miejsce, a wracając z podróży, kupił niewielką, drewnianą figurkę Matki Bożej z Dzieciątkiem i powiesił ją na gałęzi drzewa.
  • Zgodnie z legendą wkrótce doszło do cudu – rodzina mężczyzny została uzdrowiona, a wieść o tym rozeszła się po okolicy, przyciągając pierwszych pielgrzymów, dla których wkrótce wzniesiono tam pierwszą kaplicę.

Cudowna figurka „Mater Formosa”
W ołtarzu głównym bazyliki znajduje się gotycka, drewniana rzeźba Czarnej Madonny (zwana Mater Formosa – Piękna Matka), datowana na około 1380 rok. Przez stulecia uchodziła za cudowną i przetrwała liczne dziejowe zawieruchy, w tym pożary i wojny.

Ołtarz, który... jest iluzją (fresk)
Jedną z największych niespodzianek architektonicznych wewnątrz świątyni jest ołtarz główny. Gdy patrzy się na niego z większej odległości, wygląda jak klasyczny, potężny ołtarz barokowy z rzeźbami i zdobieniami. Dopiero po podejściu bliżej okazuje się, że jest to mistrzowsko namalowany na ścianie fresk (powstały w latach 80. XVII wieku), w który wkomponowano jedynie niewielką kapliczkę z cudowną figurką.

Prywatna inwestycja potężnych rodów
W przeciwieństwie do wielu gigantycznych świątyń w Europie Hejnice nie powstały z inicjatywy biskupów czy struktur kościelnych, lecz były dziełem lokalnych świeckich potęg. Średniowieczny kościół ufundował ród Bibersteinów, natomiast monumentalny barokowy kompleks i klasztor franciszkański zbudowali w XVII i XVIII wieku hrabiowie z rodu Gallasów i Clam-Gallasów. W krypcie pod kościołem spoczywają członkowie tego szlacheckiego rodu.

Wyjątkowe organy i rewelacyjna akustyka
W bazylice znajdują się organy, które należą do najpiękniej brzmiących w całym kraju. Choć sam instrument zamontowano w 1929 roku, jego bogato zdobiona, barokowa szafa organowa pochodzi z XVIII wieku. Dzięki specyficznej architekturze wnętrza (kopuła o średnicy ponad 14 metrów, wznosząca się na wysokość 35 metrów) akustyka świątyni robi ogromne wrażenie.

I tutaj dodatkowa ciekawostka (dla tych, co wciąż czytają 😉 ): 7 listopada br. o 17:00 odbędzie się tu koncert Requiem Mozarta. Bilety kosztują 200 koron czeskich i płatne wyłącznie gotówką!

Samo miejsce to istna brama do raju dla piechurów (UNESCO)
Bazylika w Hejnicach leży dosłownie u stóp stromych, zalesionych zboczy Gór Izerskich, tuż obok legendarnego szczytu Ořešník. Dziś kompleks ten jest oficjalną „bramą” do wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO bukowych lasów Gór Izerskich (Jizerskohorské bučiny), co sprawia, że to miejsce łączy głęboką tradycję pielgrzymkową z niesamowitym krajobrazem czeskiej przyrody.

I nie ma co ukrywać – naprawdę warto tu przyjechać i samemu to zobaczyć.


Basilica of the Blessed Virgin Mary (Hejnice, Liberec Region, Czech Republic) Basilica of the Blessed Virgin Mary (Hejnice, Liberec Region, Czech Republic) Basilica of the Blessed Virgin Mary (Hejnice, Liberec Region, Czech Republic) Basilica of the Blessed Virgin Mary (Hejnice, Liberec Region, Czech Republic) Basilica of the Blessed Virgin Mary (Hejnice, Liberec Region, Czech Republic) Ořešník (Izer Mountains) HAL_6680 Ořešník (Izer Mountains) Ořešník (Izer Mountains) Ořešník (Izer Mountains) Ořešník (Izer Mountains) Ořešník (Izer Mountains) Ořešník (Izer Mountains) Ořešník (Izer Mountains) Ořešník (Izer Mountains) HAL_6730 HAL_6746 Velký Štolpich, Waterfall (Izer Mountains) Velký Štolpich, Waterfall (Izer Mountains) Štolpišská silnice HAL_6770 Black Creek, turnoff to the waterfall (Izer Mountains) The Černý Potok Waterfall (Izer Mountains) The Černý Potok Waterfall (Izer Mountains) Black Creek, turnoff to the waterfall (Izer Mountains) HAL_6815 HAL_6819 HAL_6817

sobota, 22 czerwca 2019

Hejnice i wejście na Oreśnik

Do odwiedzenia Hejnic już kilka lat temu namawiał mnie Rafał, który zawitał tam podczas jednej ze swoich rowerowych podróży. Opisał mi zwłaszcza znajdującą się tam piękną bazylikę (mniejszą) Najświętszej Marii Panny. Później Wojtek zaczął opowiadać o wyprawach w tamtejsze góry wraz ze swoimi taekwondzistami. Fakt, złapałem przynętę, ale jakoś do tej pory nie było okazji, żeby samemu się wybrać.

Jednak wczoraj Marta zapytała jaki plan na sobotę - wielką miałem ochotę na wyprawę w góry, ale do Szklarskiej nie było zbytnio czasu i wówczas wrócił temat Hejnic. Obejrzałem tamtejsze szlaki, przygotowałem krótką trasę na pobliski Oreśnik (800 m n.p.m.) - piękny punkt widokowy. W jedną stronę nieco ponad 2,5km, ale po przygotowaniu kursu pokazały mi się przewyższenia około 400m. Bardzo dużo na tak krótkim odcinku. Podczas wypadu ze Stogu na Smrek przewyższenia było ok 180m na podobnym dystansie - hardcore. Stwierdziłem, że  w razie czego zawrócimy. Trasę zrzuciłem na zegarek i pojechaliśmy ;)

Po przyjeździe na miejsce (25 minut drogi od Sulikowa), pierwszą myślą było - jak tu pięknie i dlaczego nie przyjechaliśmy tutaj wcześniej. Urzeka sama bazylika, niestety nie mieliśmy stosownego odzienia, żeby wejść do środka, ale malowidła na sklepieniu są urzekające! 

I pisze od razu - weszliśmy na samą górę, co zobaczycie poniżej, a Marta z Miśką na plecach! 








Chwilę nacieszyliśmy oczy i trzeba było ruszać. Rzeka Witka - tak ta sama, co tworzy nasza zaporę ;) 




Nasz cel:



Początkowo było przyjemnie, ale bardzo szybko wzrosło nachylenie ;) 




Po dojściu na górę, trzeba przejść jeszcze 500m do tarasu widokowego i krzyża:




Natrafić też można na tajemnicę:


Na koniec trzeba wejść po stromych stopniach żeby ukazał się krzyż:




Za nim barierka i przepiękne widoki:




Po prawej Smrek i wieża o wypadzie piałem tutaj klik-klik

No i czas na powrót:




Na koniec parkowanie typu master - ponizej przepaść taka z 10 metrów ;)