sobota, 22 sierpnia 2026

Poranek po burzy

W nocy z środy na czwartek mocno u nas popadało (minionej nocy jeszcze bardziej), ale ten poranek ma niewiele wspólnego z tamtym. Dzisiaj jest zimno, mokro i znowu pada… W czwartek było inaczej. Co prawda również mokro, ale promienie wschodzącego słońca zrobiły w ogrodzie prawdziwy festiwal świateł. Tak mnie, pochłonęło fotografowanie, że nawet nie zauważyłem, że cały przemokłem, gdy chodziłem pomiędzy mokrymi od deszczu roślinami. Jednak warto było: 

poranne róże róże róże cynia róże róże krople deszczu róże poranne róże