niedziela, 26 listopada 2017

"Egipska" niespodzianka

Nie, nie złapałem "faraonówki" :) Ale od kilku dni obserwowałem dziwne kaczki jakie kręcić się zaczęły na naszym terenie. Pływają po okolicznych stawach i objadają się młodą pszenicą. Jak się okazało są to kazarki egipskie, tudzież, gęsiówki egipskie.

Zidentyfikować pomógł mi oczywiscie niezawodny Rafał Bojanowski (klik-klik). Same kaczki ponoć zalatują do Polski, zastawiam się jednak, czy nie ma też takiej możliwości, że komuś uciekły. Przecież, niemal na każdym kroku niczym grzyby po deszczu wyrastają wszędzie mini ZOO ;)  Kaczki są spore (na oko jak dwie polskie krzyżówki) i muszę przyznać, że nie chciałbym żeby im się coś złego przytrafiło. Zdaniem Rafała jak u nas zrobi się za zimno, to przeniosą się w nieco bardziej łagodne klimaty. Oby ;) 








Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza