sobota, 1 lipca 2017

Rodos: Stare Miasto nocą (4)

Ostatni wpis z naszej samochodowej, całodziennej podróży z Laurą i Grzeskiem. Po powrocie do hotelu i posileniu się, wyruszyliśmy do Rodos, żeby zwiedzić Stare Miasto. 

Wcześniejsze wpisy z Grecji:

Dzięki kobiecie, która wynajęła naszym znajomym samochód, wiedzieliśmy gdzie szukać parkingu, uzbrojeni więc w mapy Google, wyruszyliśmy i jak się okazało, znaleźliśmy miejsce. 

Zwiedzanie zaczęliśmy wieczorem:



Symbol wyspy - daniele, ponoć sprowadzone do walki (?) z wężami. W tym miejscu, w porcie Mandraki stał kiedyś kolos rodyjski, pod którym do portu wpływały statki.





W pewnym miejscu weszliśmy w przejście między murem zewnętrznym a murem Starego Miasta. Było już ciemno, zdjęcia ze statywu z długim czasem naświetlania:





Przyznaję, że  w pewnym momencie chcieliśmy zawracać, ale znalazłem wejście po schodkach na most a tam, old town ;) Weszliśmy w miejscu nie odwiedzanym za często przez turystów, wiec mogliśmy zobaczyć jak mieszkają tam Grecy, bo pomimo, że to unikalny zabytek to normalnie zamieszkały :)










Doszło do tego, że musieliśmy skorzystać z GPS-u i pomału dotarliśmy do bardziej komercyjnej części:












Aż dotarliśmy do miejsca gdzie liczba sklepów, restauracji, zwaliła nas z nóg, do tego było mega kolorowo. Szczęki zbieraliśmy z ulicy :)









Sklep z antycznymi militariami, moja gęba była równie uśmiechnięta jak Grześka :)


Tutaj wklejam taki króciutki filmik z wystawy, z perpetuum mobile (?)




Jak ktoś zgłodniał, to też nie był problem:






W końcu wyruszyliśmy w drogę powrotną do samochodu:


A tutaj ciekawostka, sklep na łodzi:









Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza