piątek, 9 czerwca 2017

Moje ulubione "chwasty"

Wiem, że dla niektórych może się to wydawać przewrotne, takie pisanie "chwasty", ale choć dla nas maki i chabry są przepiękne, tak dla rolników to zwykłe chwasty. Na szczęście wśród pól rzepaków, a zwłaszcza na ich skrajach tych czerwonych i niebieskich, kwiatków zawsze trochę wyrośnie. 

Dla mnie rozkwitłe maki i chabry to też znak, że w przyrodzie zaczyna się kolejny etap. Po kolorowym kwitnięciu, teraz czas na dojrzewanie. Wszędzie monotonny zielony kolor, ale pod wpływem słońca, szybko się to zmieni. Niestety ... 













A na koniec już nie "chwast" ;) Tyrion męczy się teraz bo wszystko pozarastało i nie ma gdzie się wybiegać. Z drugiej strony gorąco, powoduje, że z psa, zmienia się w hipopotama ;)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza