Wczoraj wyskoczyliśmy na spontaniczne rowerki po naszym Pogórzu Izerskim. Przejeżdżając przez Platerówkę zobaczyłem coś co można chyba nazwać króliczym rajem :) Oceńcie sami. Dodatkowo dwa zdjęcia z samej przejażdżki.
Ostatki majowe
2 dni temu


