Niestety u nas zima w tej gorszej odsłonie, czyli zimno i do tego buro i ponuro. Od jutra jednak trochę więcej mrozu, który nieco odpuści w okolicy wtorku, środy. Co ciekawe, to to, że tutaj mamy niezły przykład na to, że prognozy, nawet w okolicy dziesięciu dni można sobie w buty włożyć.
Ta wspomniana odwilż, to miały być temperatury nawet w okolicy 10 stopni, a co najwyżej będziemy mieli powtórkę z tego tygodnia. Jednak nie ma się czemu dziwić. Tra właśnie najchłodniejszy okres na naszej półkuli więc cieżko liczyć na ciepło, zwłaszcza podczas tegorocznej zimy.
Co będzie dalej? Zobaczymy. Jeden ze scenariuszy nie wyklucza nawet powtórki z 2018 roku i „bestii ze wschodu” na przełomie luty - marzec. Dlatego dzisiaj przesyłam Wam trochę mroźnego słońca na poniższych zdjęciach i trzymajcie się ciepło.