Wpis bardziej kronikarski ale dzisiaj spadł pierwszy w tym sezonie zimowym śnieg. Zimowy epizod według zapowiedzi potrwa krótko bo najwyżej do weekendu. Później znowu typowo jesienna pogoda.
Pogoda przynajmniej u na dzisiaj pod chmurką i deszczykiem. Dlatego kilka bardziej przyjemnych kadrów, pokazujących że i jesienią zachód Słońca może być fascynujący!
Dzisiaj siedziałem z Tyrionem w suchej trawie o oglądałem zachód słońca. Czaiłem się też na żurawie. W pewnym momencie na horyzoncie pojawiły się sarny. Wyciągnąłem tele i zrobiłem zdjęcie. Jakie było moje zdziwienie gdy we domu przy obrabianiu pliku nef. pokazało się, że "trafiłem" też lisa! Popatrzcie sami: